„Pekin i Szanghaj. Dwie głowy chińskiego smoka” – czyli barwny obraz życia miejskiego w chińskich miastach. Recenzja książki Adriana Geigesa.

Po udanej „Partii” Richarda McGregora oraz „Chińskiej drodze” Roba Gifforda w serii „Mundus” Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego ukazała się kolejna pozycja na temat Chińskiej Republiki Ludowej – „Pekin i Szanghaj. Dwie głowy chińskiego smoka” niemieckiego dziennikarza Adriana Geigesa.

Książka stanowi swoistego rodzaju wprowadzenie w tematykę życia miejskiego dwóch najważniejszych chińskich metropolii na przełomie XX i XXI wieku, a biorąc pod uwagę niezwykłe tempo urbanizacji Chin, jest to tematyka aktualna i potrzebna.

Autor prezentuje swoją własną perspektywę, gdyż przez długi czas mieszkał i pracował w obu tytułowych miastach, zaś jego żona jest Chinką. Książka jest więc pewnego rodzaju dziennikarską opowiastką o dynamicznym i barwnym życiu w tytułowych miastach, a jako że kierowana jest do szerokiego kręgu odbiorców a nie specjalistów, nie spodziewajmy się syntetycznego i dokładnego studium życia miejskiego czy historii rozwoju Pekinu i Szanghaju.

Głównym motywem są tutaj istniejące pomiędzy mieszkańcami Pekinu i Szanghaju animozje, według Geigesa dość silnie w tych miastach zakorzenione. Przypomina to nieco klasyczny już spór pomiędzy Krakowianami i Warszawiakami, choć rzecz jasna skala jest tutaj diametralnie różna. Chińskie metropolie, zwłaszcza te, które posiadają status tzw. Narodowych Miast Centralnych, to swoiste państwa w państwie i znacznie różnią się od pozostałych obszarów kraju. Nie tylko ich populacja sięga nierzadko połowy mieszkańców Polski, lecz są to także najdynamiczniej rozwijające się wyspy klasy średniej. Jak stwierdza Geiges, Pekin i Szanghaj to metropolie pełne „jaskrawych sprzeczności”, „wszystko jest tam większe i szybsze”.

Można się jednak zastanawiać nad kluczem stojącym za doborem miast jaki przyjął autor, gdyż nigdzie wprost o tym nie wspomina. Z pewnością przeważyły względy osobiste, jego doświadczenie w obcowaniu z metropoliami. Zapewne kryje się tu także następujący kontrast: Pekin jako historyczna stolica polityki, kultury i sztuki, Szanghaj jako młoda wyrosła w dobie upadku Chin i kolonializmu metropolia, stolica biznesu i konsumpcjonizmu. Łatwo moglibyśmy sobie jednak wyobrazić inną kombinację lub uwzględnienie którejkolwiek metropolii z listy Narodowych Miast Centralnych, na przykład nie tak dawno przyłączonego do ChRL Hongkongu, co byłoby szczególnie interesujące.

Książka została podzielona na dwie części. Pierwsza dotyczy Pekinu i zajmuje ponad połowę objętości, druga – mniejsza – Szanghaju. Tematyka, którą porusza Geiges jest niezwykle różnorodna – od opisu Zakazanego Miasta, przez kwestię rewolucji kulturalnej Mao, korupcję funkcjonariuszy państwa, Igrzyska Olimpijskie, Expo w Szanghaju i inne spektakularne osiągnięcia, do problemów zwyczajnych mieszkańców (np. kwestie mieszkaniowe, komunikacja miejska, różnice językowe, biznes itd.) czy współczesnego środowiska artystycznego i jego problemów. Trudno jednoznacznie zdefiniować książkę Geigesa, gdyż sprawia ona wrażenie przedruku jego wcześniejszych felietonów prasowych (przez lata był korespondentem niemieckiej prasy, m.in. „Sterna”), w każdym razie jest to dość luźny zbiór jego impresji i osobistych doświadczeń (nie są to reportaże). Zabrakło tutaj jakiejś klamry, która nadałaby książce spoistości i przyczyniła się do sformułowania bardziej uogólniających wniosków o współczesnych Chinach. Przez to właśnie „Pekin i Szanghaj” sprawia wrażenie swoistego zlepku mniej lub bardziej pasujących do siebie wycinków prasowych lub też rodzaj niedokończonego dzieła. Niejasne motywy, które skłoniły autora do napisania książki, oddaje oryginalny niemiecki dość nietrafiony tytuł (Gebrauchsanweisung für Peking und Shanghai), który na szczęście polski wydawca zdecydował się zmienić. Trudno też nie odnieść wrażenia, iż książka powstała z przyczyn komercyjnych.

Pomimo swoich wad, jest to z pewnością interesująca pozycja, zwłaszcza biorąc pod uwagę niewielką ilość publikacji na ten temat na polskim rynku. Widać, że Geiges dysponuje bogatym bagażem doświadczeń i znaczną wiedzą na temat Chin. Formułuje wiele celnych uwag i porusza ciekawe wątki. Jego książkę możemy potraktować jako dobre wprowadzenie w atmosferę tych miast oraz przyczynek do szerszej dyskusji na temat ich problemów, jak i w ogóle współczesnych Chin. Powinna jednak zainteresować nie tylko laików lecz również tych, którzy odbyli już podróż do opisanych miast, bądź nawet w nich mieszkają, gdyż będą dzięki temu mieli okazję do porównania swoich własnych spostrzeżeń i doświadczeń, z tymi, które zaprezentował Adrian Geiges.

Krystian Wiciarz

OCENA: 5/10

Informacje o książce:

Adrian Geiges
Pekin i Szanghaj. Dwie głowy chińskiego smoka
Przekład Urszula Poprawska
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Seria : Mundus
ISBN: 978-83-233-3685-3
rok wydania: 2014
format: A5
stron:208
oprawa: miękka
język publikacji: Polski / Polish

Więcej na stronie wydawnictwa.