Problem uchodźstwa w Europie – relacja ze spotkania Klubu Dyskusyjnego Bliżej Azji

5 listopada 2015 r. w budynku Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu odbyło się pierwsze z cyklu spotkań reaktywowanego klubu dyskusyjnego Bliżej Azji. Dotyczyło ono problemu uchodźstwa w Europie. Po krótkim wprowadzeniu mgra Piotra Nizińskiego rozpoczęła się żarliwa dyskusja. Można ją podzielić na dwie zasadnicze części.

Pierwsza z nich dotyczyła sytuacji ogólnoeuropejskiej, jej stanu bieżącego i prognozowanych kierunków rozwoju. W toku trwania tej części ustalono priorytety dotyczące palącej potrzeby całościowego oglądu naukowego na prezentowany problem. Ważnym okazało się omówienie znaczenia edukacji w procesach integracyjnych. Uczestnicy dyskusji jako skuteczny wskazali między innymi model szwajcarski. Podkreślono również ważkość badań statystycznych, społecznych i demograficznych w opozycji do politycznego użycia kwestii migracyjnych i bezrefleksyjnej akceptacji społecznej zjawisk. Ważnym rozróżnieniem jakie zostało dokonane był podział na migrantów, na tych o charakterze ekonomicznym i uchodźców wojennych. Podkreślono przy tym trudność jaką sprawia odpowiednie rozróżnienie obydwu grup i potrzebę wypracowania ogólno-unijnych wzorców dotyczących przestrzegania procedur przyjmowania uchodźców. Omówiono również szczegółowo kwestię relacji na linii UE – Turcja, z podkreśleniem roli tego państwa jako miejsca udzielania pierwszej pomocy syryjskim uchodźcom . Swoistym smaczkiem dyskusji było omówienie naświetlanej przez media i polityków kwestii stref „nogo”, jak również udziału radykalnego islamu w życiu publicznym krajów Europy Zachodniej.

Druga część dyskusji dotyczyła specyficznych dla naszej ojczyzny przejawów ogólnoeuropejskiego problemu. W tej części podkreślono ogromny wkład, jaki nauka polska może włożyć w proces absorpcji potencjalnych uchodźców, jak również wyrażono troskę o odpowiednie naświetlenie sprawy społeczeństwu. Jednym ze znaczących wniosków było podkreślenie obaw dotyczących sprzecznych danych przedstawianych przez rządzących co do potencjalnej liczby miejsc w ośrodkach dla uchodźców. Zaprezentowanie przykładu procesu przyjmowania uchodźców po I i II wojnie czeczeńskiej dobitnie wykazało potencjalne pułapki procesu rozlokowywania uchodźców. Dyskusja stała się niezwykle gorąco na gruncie różnic kulturowych mogących prowokować przyszłe sytuacje kryzysowe, pomiędzy społeczeństwem przyjmującym a uchodźcami. Niezwykle ciekawe w tej części były opinie przybliżające pewne aspekty akulturacji. Z drugiej strony, zauważono że dość znikoma liczba uchodźców mająca zostać przyjęta przez Polskę pozwoli na ich prawdopodobnie lepsze przystosowanie się. Dyskusja pokazała kierunki, w których niezbędna okaże się pogłębiona analiza naukowa: badania statystyczne, społeczne demograficzne oraz analizę porównawczą źródeł dotyczących bieżącego rozwoju wypadków. Wyrażono również obawy, co do potencjalnej roli Polski w oczach uchodźców jako kraju jedynie tranzytowego.